Zacznij pracować tylko dla siebie - Nowa możliwość

Prowadzisz firmę lub chciałbyś ją założyć? Masz pomysł, ale nie masz środków na realizację przedsięwzięcia? O tym wszystkim porozmawiasz w tym dziale.

Zacznij pracować tylko dla siebie - Nowa możliwość

Postprzez agdzamowienia So, 21 lut 2009, 16:54

Codziennie rano siadam do komputera i nic nie mogę znaleźć.
Szukam pracy, wysyłam CV i nikt nawet nie zadzwoni.
Potrzebuję zarabiać – praca charytatywna na rzecz innych mnie nie interesuje.

Jeżeli jedna z tych odpowiedzi w jakimś stopniu do Ciebie przemawia, to dobrze trafiłeś. Nie będę się rozpisywał zbytnio o kryzysie gospodarczym, ale czy w takim wypadku nie lepiej zainwestować tylko w siebie??? Jeżeli jesteś choć trochę zainteresowany, zainteresowana, to przeczytaj wnikliwie, co duża firma może zaoferować właśnie Tobie!

Dlaczego tak trudno rozpocząć:

Chcesz prowadzić sprzedaż? ( i tutaj pojawia się „ALE” ) – hurtownie i producenci nie udzielą Ci dostatecznych rabatów i terminów, aby zarobić jakieś pieniądze. Musisz posiadać dość duży wkład własny na zakup pierwszej partii towaru. Nie masz czasu na jeżdżenie po hurtowniach, które zaproponują cenę detaliczną, a rabat dadzą po przekroczeniu jakiegoś limitu (z reguły jest to prawie 20 – 40 tysięcy złotych netto, w zależności od proponowanego asortymentu, po przekroczeniu tej kwoty dostajesz rabat, później następny próg kwotowy i następne parę „oczek” na towarze; nie mówimy o płatnościach z odroczonym terminem spłaty, bo na to trzeba zapracować indywidualnie i trwać może od kilkunastu miesięcy, do nawet kilku lat).

Dlaczego warto dać sobie szansę (z własnej autopsji) :

Początki nie zawsze są łatwe.
Zaczynałem od pracy na podrzędnych stanowiskach w firmach handlowych i usługowych. W pewnym momencie życia trzeba sobie zadać pytanie, czy naprawdę chcę to robić? Zaczynam nowy rozdział w życiu – dostaję pracę, która wydaje mi się naprawdę ekscytująca – pierwsze dni (trochę strachu jak to będzie), następny miesiąc (nowi znajomi, współpraca zaczyna się układać), następne miesiące (ludzie zaczynają pokazywać jacy są naprawdę, zostaje kilka osób, z którymi potrafię się naprawdę dogadać), mijają następne miesiące (próbujesz się wykazać, wybić ponad przeciętną, masz fajne pomysły i próbujesz je realizować – przecież napisali w ogłoszeniu, że dają duże możliwości rozwoju), koniec roku (masz dosyć, nikt nie zauważył, że właśnie Ty masz do zaoferowania coś więcej; negatywne podejście przełożonych, „wyścig szczurów” między kolegami z pracy – zaczynasz szukać czegoś innego, nie masz siły na powrót do tego „cyrku”, monotonia wkrada się w Twoje codzienne życie zawodowe i prywatne – praca, dom, praca, dom, ....).

MUSZĘ COŚ ZMIENIĆ – POMYSŁ – tak założę firmę. Mogę się spełnić. Mam mnóstwo pomysłów i wiem jak to wykorzystać.

„KASA” – pożyczę - trochę z banku, trochę od rodziny, zaoszczędziłem trochę swoich pieniędzy.

STRACH – a jak się nie uda? Jak nie będzie tak jak miało być? Czy dam sobie radę? – tutaj zaczyna się obłęd – z jednej strony chęć tworzenia, ale ...

ZWYCIĘSTWO – postanowione, to jest jedyna droga, która mnie usatysfakcjonuje.

Rozpoczęcie własnej ścieżki zawodowej – droga przez mękę – negocjacje, które nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, setki godzin spędzonych na rozsyłaniu maili, ciągłe pytania. W końcu jakieś olśnienie - wiem co będzie moim podstawowym źródłem dochodu. Teraz urzędy: wertowanie Internetu o co chodzi z PKD, co to jest ryczałt, książka przychodów i rozchodów, prowadzić księgowość samodzielnie, czy zdać się na księgową, ZUS – jednym słowem „UTRAPIENIE” dla laika. Dodatkowo masa innych pomocnych programów, książek itp.
Wyjazd do hurtowni – muszę kupić większą partię towaru, to dadzą mi „AŻ” 5% zniżki. Ustalamy wszystkie szczegóły, kupuję towar i zaczynam.
Nowa firma, to ktoś musi o mnie usłyszeć ( Internet, posty, fora, aukcje, maile prywatne) – pierwszy tydzień mija pod znakiem zapytania, drugi, trzeci. W końcu dzwoni pierwszy telefon. Jestem przerażony. Na magazynie zalega tyle towaru. Nikt nie chce kupić. Po miesiącu zaczynam tracić nadzieję. Nagle coś się dzieje. Sprzedała się jedna rzecz, druga, trzecia, ... – w końcu ruszyło, a przecież mogło to się tak nie skończyć. Na szczęście się udało!

Co Ci mogę zaoferować:

Ponieważ nie miałem żadnego wsparcia, wszystko odwlekało się w czasie, obiecałem sobie, że pomogę każdemu, kto zechce się spełnić w świecie biznesu.
Pragnę zatem złożyć na Twoje ręce następującą ofertę:
Przypuszczam, że jesteś osobą, która poradzi sobie ze wszystkim, dlatego oferuję Ci dobry rabat na sprzęt gospodarstwa domowego (AGD) renomowanych firm. Dodatkowo otrzymujesz dogodny dla Ciebie termin spłaty. Ponadto otrzymujesz pomoc merytoryczną w zakresie prowadzenia firmy, doboru odpowiednich narzędzi itp. Przeprowadzę szkolenia, wprowadzę w temat, pomogę załatwić niezbędne formalności – tego nie zaoferuje Ci nikt inny!

Dlaczego masz skorzystać:

Jeśli zadałeś sobie trochę trudu i przeczytałeś, przeczytałaś, ofertę od początku do końca, to z pewnością jest tutaj coś, co do Ciebie przemawia. Otrzymujesz ode mnie pomoc, której nikt nie udzielił mi, a to pomoże z pewnością rozwinąć Ci się szybciej na rynku.

Ile na tym zarobię:

Podstawowe pytanie, które powinien zadać sobie każdy przyszły przedsiębiorca.
Wyposażenie jednej kuchni (piekarnik, płyta, okap, lodówka, bateria, ewentualnie mikrofala i zlewozmywak), to wydatek ok. 8 – do nawet 30 tysięcy złotych.
PODKREŚLĘ – JEDNA KUCHNIA
Przyjmijmy zatem średnią – sprzedaż rzędu 15 000 ,- - odejmijmy jakiś rabat od tego wszystkiego np. 10 % = 13 500 ,- [ razem 15 000 -13 500 = 1 500 PLN ]
Tak!!! ZARABIASZ 1 500 PLN przy najmniejszym rabacie i to na wyposażeniu zaledwie JEDNEJ KUCHNI.
Dodatkowo sprzedaż w międzyczasie parę zlewozmywaków, baterii kuchennych, czy sprzętu drobniejszego, który akurat Twój klient potrzebuje natychmiast.
Miesięcznie zarobisz od 5000 do 15000 PLN w zależności od Twojego zaangażowania – NAWET, JEŚLI NIE CZUJESZ SIĘ NA SIŁACH, TO UWIERZ, ŻE ZAANGAŻOWANIE WE WŁASNĄ PRZYSZŁOŚĆ MOTYWUJE NAJBARDZIEJ.

Ważna kwestia:

Pamiętaj, że kuchnia i łazienka w każdym mieszkaniu to „jego serce”. Bez tych pomieszczeń trudno wyobrazić sobie życie. Przespać możesz się na podłodze, zjeść można gdziekolwiek, jednak aby przygotować posiłek, musisz mieć odpowiednie do tego warunki!!!

Muszę zamawiać towar w dużych ilościach:

Nie musisz zamawiać zbędnego towaru, który będzie zalegał na sklepie, czy w garażu.
Działa to na mniej więcej takiej zasadzie:
MASZ KLIENTA (potrzebuje takiego sprzętu) – WYSYŁASZ ZAMÓWIENIE – DOSTAJESZ TOWAR – SPRZEDAJESZ KLIENTOWI – ODBIERASZ PIENIĄDZE – ODLICZASZ SWÓJ PRZYCHÓD – PŁACISZ ZA TOWAR.
Nic prostszego!

CHCESZ UZYSKAĆ WIĘCEJ INFORMACJI PISZ NA ADRES MAILOWY
agdzamowienia@gmail.com
agdzamowienia
 
Posty: 2
Dołączył(a): So, 21 lut 2009, 16:47

Powrót do Własny biznes

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość